środa, 1 lutego, 2023

Polujesz na wakacje last minute? Uważaj, żeby to oszuści nie upolowali Ciebie! Sprawdź, na co uważać, by nie stracić pieniędzy

Złota plaża, pięciogwiazdkowy hotel, a przy tym bardzo korzystna cena – tak wiele osób wyobraża sobie idealne wakacje last minute. Wrzesień to raj dla łowców urlopowych okazji! Niestety – dla przestępców, czyhających na nasze pieniądze to niestety również czas żniw! Przykłady „wakacyjnych” oszustw mnożą się w ostatnich tygodniach bardzo szybko. Dwie polskie studentki szukały noclegu w Bolonii. Skontaktowały się z prywatnym ogłoszeniodawcą, wpłaciły zaliczkę i zostały oszukane na niemal 3 000 zł[1]. Jeszcze większego pecha miał 27-latek, który znalazł ofertę na stronie internetowej udającej witrynę organizatora wycieczek. Wpłacił 4 500 zł na wymarzony wyjazd, po czym… strona zniknęła – oczywiście razem z jego pieniędzmi[2]. Przestępcy idealnie potrafią wykorzystać fakt, że w przypadku rezerwacji „na ostatnią chwilę” najczęściej działamy pod presją czasu – w końcu na urlop czekaliśmy cały rok, a upatrzona cenowa okazja może zniknąć za kilka godzin! Na co uważać podczas wybierania wyjazdów last minute, aby nie narazić się na stratę pieniędzy? Jak zweryfikować uczciwość nie tylko biura podróży, ale i prywatnego ogłoszeniodawcy? Czy popularne ostatnio odkupowanie voucherów i wycieczek na grupach facebookowych jest bezpieczne dla naszego portfela? O tym w kolejnym materiale Intrum z cyklu „Ogarniam finanse”.

Uwaga na fałszywe strony udające witryny biur podróży

Szukając w Internecie zagranicznych wakacji last minute, wiele osób w pierwszej kolejności przegląda strony dużych biur podróży – gdy widzimy logo znanego operatora wycieczkowego, z większym zaufaniem podchodzimy do procesu zakupu usługi. W istocie – tak powinno być, pod warunkiem, że serwis naprawdę należy do renomowanego biura wycieczkowego, a nie oszustów, którzy się pod nie podszywają! Niestety, jedną z najczęstszych technik cyberprzestępców jest zakładanie witryn internetowych, które do złudzenia przypominają prawdziwe strony operatorów turystycznych, a służą tylko do kradzieży tożsamości i pieniędzy ofiar!

– Właściwie każdy rodzaj danych, które przez pośpiech czy niewiedzę wpiszemy w formularz na fałszywej stronie internetowej, może być wykorzystany do przestępstw finansowych. Oszustom niekiedy wystarczy nawet numer telefonu, mail oraz imię i nazwisko, żeby dzięki tej konfiguracji włamać się np. na nasze konta w mediach społecznościowych i tam, podając się za nas, wyłudzić pieniądze od znajomych, których mamy w sieci kontaktów. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest, gdy na witrynie założonej przez przestępców podamy dane naszej karty płatniczej lub przechwyci ona login i hasło do naszej bankowości internetowej. To już prosta droga nie tylko do utraty wszystkich oszczędności, ale i do długów, bo oszuści zyskują dzięki temu możliwość wzięcia kredytu na nasze dane, czy też podpisania w naszym imieniu np. fikcyjnej umowy kupna produktu czy usługi – ostrzega Kamila Stachowicz, ekspert Intrum.

Jak więc rozpoznać fikcyjną stronę biura podróży?

  • Bądź czujny, gdy widzisz podejrzanie niską cenę – oczywiście, szukając last minute na to właśnie liczymy, ale jeśli cena jest drastycznie niższa niż w innych biurach oferujących porównywalny zakres atrakcji i lokalizację, to powinna nam się zapalić pierwsza czerwona lampka!
  • Czytaj uważnie – jeśli strona zawiera błędy językowe, logotyp ma nieznacznie zmieniony kolor lub wielkość, to sygnał alarmowy. Przestawione litery lub podejrzane ciągi cyfr mogą się też znaleźć w samym adresie strony internetowej.
  • Nie daj się nabrać na „link do wpłaty” – nie korzystajmy z bramek płatności przysyłanych linkami w mailu czy SMS-ach! Tak działa popularny atak phishingowy, czyli próba kradzieży danych (i pieniędzy): link kieruje do fikcyjnej strony, która przypomina panel logowania do bankowości elektronicznej, a tak naprawdę kopiuje nasze dane, otwierając przestępcom dostęp do naszego konta bankowego!
  • Jeśli na stronie z ofertą jest tylko kilka zdjęć, zdjęcia powtarzają się między różnymi ofertami albo są wprost skopiowane z innych serwisów, to pułapka! Oryginalność fotografii warto sprawdzić za pomocą wyszukiwarki obrazów Google.
  • Unikaj stron, na których nie ma danych kontaktowych: numerów telefonów, lokalizacji, maila – lub po próbie kontaktu okazuje się, że nie działają.

Cyberoszuści, chcąc wyłudzić pieniądze, stosują też triki „psychologiczne”. Taką funkcję pełnią np. „liczniki” odmierzające czas do końca ważności oferty: zazwyczaj jest to kilkadziesiąt minut czy kilka godzin, czy wysyłanie maili „ponaglających”. To ma nas skłonić do impulsywnego zakupu i sprawić, że nie zwrócimy uwagi na wszystkie powyższe znaki ostrzegawcze. Nie dajmy się nabrać – to może być początek nie tylko zmarnowanych wakacji, ale i bardzo dużych kłopotów finansowych!

– Przy atakach tego rodzaju przestępcy próbują wymusić u nas pośpiech i brak uwagi. Często za pośrednictwem fałszywych stron internetowych „sprzedają” głównie drogie wycieczki zagraniczne, których cena opiewa na kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych. Takie sumy zbieramy czasem na wymarzone wakacje przez cały rok, więc ich strata to ogromny cios dla naszego budżetu. A jeśli kupujący postanowił wziąć kredyt specjalnie na sfinansowanie wakacji, co dziś zdarza się dość często, to gdy padnie ofiarą oszusta, nie tylko zostaje bez wymarzonego wyjazdu, ale i z długiem do spłaty. Odzyskanie utraconych w ten sposób środków jest bardzo trudne, bo fałszywe strony internetowe znikają zazwyczaj natychmiast po sfinalizowaniu płatności, więc tym bardziej miejmy na uwadze, że najlepszą obroną jest nasza ostrożność na każdym etapie poszukiwania i zakupu oferty – przestrzega Kamila Stachowicz, ekspert Intrum.

Sprawdź biuro podróży w stosownych rejestrach!

Zanim powierzymy operatorowi wycieczkowemu nasze pieniądze i klikniemy „kup teraz”, warto nie tylko przyjrzeć się uważne samej stronie internetowej. Drugim „filtrem”, który możemy zastosować w dbałości o bezpieczeństwo naszych pieniędzy, jest sprawdzenie firmy w kilku rejestrach gospodarczych i branżowych. To pozwoli potwierdzić, czy taki podmiot w ogóle istnieje i czy ma aktualne zezwolenia na świadczenie usług turystycznych. W jakich rejestrach zweryfikować biuro podróży?

  • Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych (CEOTiPUNPUT)[3]  znajdziemy tu spis nie tylko legalnie działających przedsiębiorstw, ale też stosowne wzmianki o tych, które mają oficjalny zakaz wykonywania swojej działalności.
  • Krajowy Rejestr Sądowy (KRS)[4]  znajdziemy tu informacje o biurze, jeśli jest prowadzone w formie spółki.
  • Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEIDG)[5]  rejestr gromadzi informacje o firmach prowadzonych jako jednoosobowe działalności gospodarcze.

– Kiedy od zarezerwowania egzotycznej wycieczki last minute dzieli nas zaledwie kilka kliknięć, sprawdzenie firmy w powyższych rejestrach może wydawać się dodatkowym wysiłkiem. Ale z perspektywy naszego bezpieczeństwa finansowego, absolutnie warto go podjąć. Przede wszystkim rejestry te są sprawdzonymi, oficjalnymi narzędziami, które pozwalają nam jako konsumentom uzyskać informacje, czy możemy takiemu podmiotowi bezpiecznie powierzyć własne pieniądze. W zależności od rejestru dowiemy się np. do kogo należy firma lub kto zasiada w zarządzie spółki albo też, czy biuro posiada obowiązkowe zabezpieczenie finansowe na wypadek bankructwa oraz czy nie znajduje się w stanie upadłości. Co ważne, dostęp do powyższych rejestrów jest bezpłatny i są one w całości udostępnione w Internecie. Tak naprawdę więc, skorzystanie z nich jest bardzo wygodne i zajmuje chwilę, a może uchronić nas przed kradzieżą danych i pieniędzy, a być może też przed długami – radzi Kamila Stachowicz, ekspert Intrum.

Jak nie dać się nabrać na prywatne ogłoszenia

Część urlopowiczów, planując wyjazd za granicę, nie chce jechać z biurem wycieczkowym, ale preferuje wyjazdy „na własną rękę”. Takie podróże z pewnością dają więcej wolności, jeśli chodzi o planowanie czasu, ale z kolei nie można tu sprawdzić ogłoszeniodawcy w żadnym rejestrze, tak jak w przypadku wyjazdu z przedsiębiorstwem turystycznym. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy zupełnie bezbronni wobec potencjalnych oszustów finansowych! Kluczem do zabezpieczenia naszych danych i pieniędzy jest znowu przede wszystkim uważność i „prześwietlenie” ogłoszenia tak bardzo, jak to możliwe! Jak zadbać o bezpieczeństwo rezerwując np. nocleg u osoby prywatnej?

  • Bardzo dobrym nawykiem jest rezerwowanie przez znane i zaufane serwisy pośredniczące – w razie, gdyby wynajmujący nagle odwołał ofertę lub nie była zgodna z opisanymi warunkami, masz prawo do pomocy ze strony serwisu.
  • Im bardziej atrakcyjna lokalizacja noclegu – tym bardziej niestety rośnie ryzyko oszustwa! Zanim opłacisz apartament, sprawdź, czy pod podanym adresem taki obiekt w ogóle istnieje. Wykorzystaj w tym celu choćby Google Maps czy Google Street View – porównaj zdjęcia z oferty z tymi na mapie. Wpisz adres z wyszukiwarkę – czasem wystarczy tylko tyle, żeby się przekonać, że pod tym adresem nie ma prywatnego mieszkania, a np. stary zakład produkcyjny.
  • Skontaktuj się osobiście z właścicielem, najlepiej telefonicznie – jeśli numeru nie ma lub nie działa, zrezygnuj.
  • Dla bezpieczeństwa warto też poprosić wynajmującego o dodatkowe, nietypowe zdjęcia lokalu – to nam pozwoli potwierdzić, czy naprawdę dysponuje nieruchomością z ogłoszenia.
  • Płatności dokonuj tylko na wskazany numer konta, nie daj się namówić na przesyłane mailem lub SMS-em bramki płatności, bo to na pewno próba oszustwa!

„Kupię, sprzedam wakacje last minute”  uwaga na grupy w mediach społecznościowych!

Na popularności zyskują ostatnio również grupy w mediach społecznościowych, na których prywatni ogłoszenio-dawcy, chcą odsprzedać zarezerwowane wcześniej wakacje i w ten sposób odzyskać choćby część pieniędzy. Najlepsze okazje dotyczą droższych wyjazdów w kierunkach egzotycznych lub rezerwacji wieloosobowych. To zrozumiałe – im więcej ktoś zapłacił, tym więcej ma do stracenia i dlatego często proponowana cena jest bardzo kusząca. Nie ma w tym nic złego, oczywiście pod warunkiem, że osoba, od której chcemy odkupić wyjazd, jest uczciwa. Niestety, na takich grupach, liczących nawet po kilkaset tysięcy członków, zdarzają się też oszustwa!  

Jak zwiększyć bezpieczeństwo transakcji, jeśli decydujemy się odkupić wakacje?

  • Bądźmy świadomi, że biura podróży dają możliwość zmiany uczestników wycieczki w określonym w umowie czasie: np. do 7 dni przed wyjazdem. Zmiana tych danych to podstawa prawna do tego, że po zakupie to my przejmujemy prawo do skorzystania z wycieczki, dlatego po pierwsze upewnij się, czy jeszcze jest czas na zmianę i czy nie wiąże się to z dodatkową opłatą.
  • Zweryfikuj dane sprzedającego: dobrą metodą jest tu potwierdzenie jego tożsamości przez mikroprzelew: zanim sam zapłacisz komuś za wycieczkę, poproś o jakiś dokument podroży, np. przesłanie potwierdzenia rezerwacji z widocznym nazwiskiem sprzedawcy, a potem poproś o wykonanie mikroprzelewu, np. na 1 grosz. Banki bardzo dokładnie weryfikują swoich klientów i jeśli dane personalne w obu miejscach są takie same, prawdopodobieństwo, że oszust podszywa się pod kogoś innego, jest mniejsze.

Wakacje last minute mogą się okazać znakomitym pomysłem na wypoczynek, ale szukając oferty idealnej, pamiętajmy, że w trosce o nasze dane i pieniądze, zawsze musimy być „mądrzy przed szkodą”, czyli jak najbardziej sprawdzić wiarygodność oferty przed dokonaniem transakcji.  

[1]Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-08-29/wlosi-ostrzegaja-przed-oszustami-naciagaja-turystow-na-wynajmowanie-mieszkan/

[2]Źródło: https://www.rmf.fm/magazyn/news,50301,chcial-zarezerwowac-wakacje-zostal-oszukany-na-45-tysiaca-zlotych.html

[3]Rejestr dostępny pod adresem: https://ewidencja.ufg.pl

[4]Rejestr znajdziemy pod adresem: https://ekrs.ms.gov.pl/

[5]Rejestr można sprawdzić tu:  https://prod.ceidg.gov.pl

Biznes w Polsce

Przedsiębiorcy muszą prowadzić dokumentację rachunkową, w skład której wchodzą: faktury, rachunki, ewidencje. Jedynym wyjątkiem są firmy, które wybiorą kartę podatkową - w ich przypadku taka dokumentacja nie jest potrzebna, ponieważ kwotę podatku na dany rok podatkowy ustala im naczelnik właściwego urzędu skarbowego.

Pozostali przedsiębiorcy mogą prowadzić księgowość w formie:

  • uproszczonej – w podatkowej księdze przychodów i rozchodów lub w ewidencji przychodów przy ryczałcie
  • pełnej – w księgach rachunkowych.

Pamiętaj! Możesz zlecić prowadzić księgowości zewnętrznemu podmiotowi, na przykład biuru rachunkowemu.

Przedsiębiorcy mogą wykorzystywać w działalności gospodarczej rachunek firmowy lub swój rachunek prywatny - musi to jednak być rachunek, który ma tylko jednego posiadacza.

Rachunek bankowy jest tym ważniejszy, że nie każdą transakcję można przeprowadzić gotówką. Zgodnie z przepisami przedsiębiorca nie może dokonywać płatności gotówkowych jeśli:

  • stroną transakcji jest inny przedsiębiorca
  • jednorazowa wartość transakcji przekracza równowartość 15 tys. zł, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności.

Jeśli dokonujesz takich transakcji, musisz mieć rachunek bankowy. Będziesz go też potrzebować żeby opłacać podatku lub składki ZUS – tu wyjątkiem są mikroprzedsiębiorcy (czyli firmy, które co najmniej w jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych zatrudniały mniej niż 10 pracowników i osiągnęły roczny obrót netto nieprzekraczający 2 milionów euro) – oni mogą opłacać składki ZUS i podatki na poczcie.

Rachunek firmowy (a nie prywatny) będzie ci potrzebny jeśli:

  • jesteś podatnikiem VAT – tylko numery firmowych rachunków bankowych są publikowane w Wykazie podatników VAT, czyli na Białej liście podatników VAT
  • dokonujesz transakcji z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności.

Możesz prowadzić firmę jednoosobową samodzielnie, jeśli jesteś osobą pełnoletnią, bo tylko wtedy ponosisz pełną odpowiedzialność za swoje działania i masz pełną zdolność do podejmowania decyzji.

Osoby niepełnoletnie, które chcą prowadzić własny biznes, w wielu sytuacjach będą musiały korzystać z pomocy swoich ustawowych przedstawicieli. Najczęściej będą to rodzice.

Żeby założyć firmę jednoosobową, nie musisz być obywatelem lub obywatelką Polski.

Obywatele:

  • państw członkowskich Unii Europejskiej i państw członkowskich Europejskiego Obszaru Gospodarczego mogą podejmować i wykonywać działalność gospodarczą w Polsce na takich samych zasadach jak obywatele polscy.
  • państw spoza Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego mogą podejmować i wykonywać działalność gospodarczą na terytorium Polski na takich samych zasadach jak obywatele polscy, - jeżeli mają w Polsce, na przykład zezwolenie na pobyt stały, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej czy zezwolenie na pobyt czasowy, wydane w określonym celu, na przykład w związku ze studiami.

Działalność gospodarczą rozpoczynamy od bezpłatnej rejestracji w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, którą prowadzi minister właściwy do spraw gospodarki.

Wniosek składa się na specjalnym formularzu, który jest dostępny na stronie internetowej CEIDG.

Wniosek ten musi być opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.
Wniosek można złożyć także w dowolnie wybranym urzędzie gminy osobiście lub listem poleconym (musi być wówczas opatrzony podpisem wnioskodawcy poświadczonym notarialnie). Wpis do CEIDG jest dokonywany najpóźniej następnego dnia roboczego po dniu złożenia wniosku.

Do wniosku należy dołączyć oświadczenie o braku orzeczonych wobec wnioskodawcy zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, zakazu wykonywania określonego zawodu i zakazu prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub opieką nad nimi. Należy również dołączyć oświadczenie o posiadaniu tytułu prawnego do każdej nieruchomości, której adres jest wpisywany w CEIDG (przedsiębiorca wpisany do CEIDG jest obowiązany posiadać tytuł prawny do nieruchomości, których adresy podlegają wpisowi) Ww. oświadczenia składane są pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.
Wniosek o wpis do CEIDG jest jednocześnie wnioskiem o nadanie numeru REGON (rejestr podmiotów gospodarki narodowej), wnioskiem o nadanie NIP (Numer Identyfikacji Podatkowej) a także złożeniem oświadczenia o wyborze formy opodatkowania.

Jeżeli przedsiębiorca jest płatnikiem składek, do wniosku o wpis do CEIDG może dołączyć zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych i/albo do ubezpieczenia zdrowotnego, zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego członków rodziny, a także zmianę danych wskazanych w ww. zgłoszeniach lub zgłoszenie wyrejestrowania z ww. ubezpieczeń.
CEIDG przesyła dane do wskazanego przez przedsiębiorcę urzędu skarbowego, właściwego urzędu statystycznego oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych albo Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Wniosek o wpis do CEIDG nie podlega żadnym opłatom.
Zaświadczeniem o wpisie do CEIDG jest wydruk ze strony internetowej CEIDG.

Organy administracji publicznej nie mogą domagać się od przedsiębiorców okazywania, przekazywania lub załączania do wniosków zaświadczeń o wpisie w CEIDG. Numerem identyfikacyjnym przedsiębiorcy w obrocie gospodarczym jest numer NIP.

Nie wymaga rejestracji drobna działalność zarobkowa osób fizycznych, których przychód nie przekroczy w żadnym miesiącu 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Informacje na temat takiej działalności można znaleźć w serwisie informacyjno-usługowym dla przedsiębiorcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *